Schizma

Wróć do fineART


Na zdjęciu: Katarzyna Kozyra, Piramida zwierząt, 1993 Polska sztuka coraz mocniej obecna jest na świecie, czego dowodem jest świetnie przyjęta instalacja Mirosława Bałki w Hali Turbin Tate Modern w Londynie, zainteresowanie polskimi artystami na prestiżowych targach Frieze, zainteresowanie zresztą bardzo wymierne, bo zakończone zakupami do najważniejszych instytucji wystawienniczych w Londynie, czy wreszcie rekordowe ceny za obrazy Wilhelma Sasnala. To mocna zmiana w postrzeganiu polskich artystów, ale też dobry moment na podsumowania i spojrzenie na polską sztukę współczesną z dystansu. Znakomitą ku temu okazją jest wystawa, którą do 3 stycznia możemy oglądać w Centrum Sztuki Współczesnej w Zamku Ujazdowskim w Warszawie. Tytuł wystawy „Schizma. Sztuka polska lat dziewięćdziesiątych” nawiązuje do tomiku wierszy Marcina Świetlickiego i ma podkreślać różnicę między PRL-em i III RP. SCHIZMA CZY POLSKA SZTUKA JESZCZE SZOKUJE? Elżbieta Polkowska 10.11.09


Na zdjęciu: Wilhelm Sasnal, Bombowce, 1999 Wystawa dzieli się na dwie wyraźne części. Pierwsza z nich opiera się na kolekcji polskiej sztuki współczesnej gromadzonej przez Centrum Sztuki Współczesnej. Mamy więc okazję zobaczyć dzieła, które twórcy kolekcji i kuratorzy uznali na tyle ważne i sztandarowe, by stanowiły trzon zbiorów polskiej sztuki współczesnej gromadzonej od kilku lat w Zamku Ujazdowskim. Ta część to przypomnienie najważniejszych prac ostatnich 20 lat. Kto nie widział jeszcze słynnej „Olimpii” Katarzyny Kozyry, ma okazję, by nadrobić zaległości. Dla tych, którzy zaległości związanych z najnowszymi dokonaniami polskich artystów nie mają, to okazja, by zobaczyć je w nowym kontekście i otoczeniu. Nie wszystkie dzieła wyglądają zresztą tak samo. Katarzyna Kozyra nie wystawia tej samej Olimpii, którą pokazywała 12 lat temu. Pozytywnie wyróżniają się prace Maurycego Gomulickiego, które zwracają na siebie uwagę już dosłownie, uderzając w widza różowym kolorem instalacji „Nowe przygody Sierotki Marysi” czy poplamioną czerwoną farbą kolekcją kaset video z lat 90. Nostalgia za nową rzeczywistością Polski po 89. roku okazuje się więc wciąż żywa. Drugą odsłonę wystawy stanowi dokumentacja wydarzeń odbywających się w Zamku Ujazdowskim po 1989 roku. Cześć, która teoretycznie ukazywać ma najnowszą historię rynku wystawienniczego w Polsce, ogranicza się do bardzo osobistej prezentacji samych kuratorów. Po obcowaniu z samymi dziełami nacisk, jaki położony został na część kuratorską, jakkolwiek uzupełniającą prezentację artystów, wydaje się jednak przesadzony. Na zdjęciu: Maurycy Gomulicki, Nowe przygody Sierotki Marysi albo Spełnienie Marzeń, 1997


SCHIZMASztuka polska lat dziewięćdziesiątychCentrum Sztuki WspółczesnejZamek Ujazdowski9.10 – 03.01.2010 Na zdjęciu: Wilhelm Sasnal, Bombowce, 1999

malarstwo schizma sztuka polska