
fineWINE LIFE oznacza dobre życie, FOOD to jego najlepsze smaki. Aby dodać smakom głębi, stawiamy na stole lampkę szlachetnego trunku, a naszym przewodnikiem po świecie wina jest od dzisiaj Jerzy Kruk – jeden z najlepszych sommelierów w Polsce. fine fine

Kocham wino i na całe szczęście, o tę miłość moja żona nie jest zazdrosna. Jest to dość oryginalny przykład na potwierdzenie słuszności powiedzenia, że „miłość można mnożyć, a nie dzielić”. Każda miłość musi gdzieś mieć swój początek, a w związku z moim uczestnictwem w licznych rozmowach winiarskich, nie raz byłem o to pytany. Odpowiedź, no cóż, może rozczarować. Otóż źródłem miłości nie była jakaś namiętna historia, związana z uniesieniem w trakcie degustacji pierwszego wina (jak dobrze pamiętam, to pierwsza degustacja wywołała wręcz efekt odwrotny), nie było też przypadkowej wizyty w winnicy o zachodzie słońca, gdzie krzewy zmotywowane wiatrem pokłoniły mi się na powitanie. Nie, tego nie było. Było może nawet banalnie. W 2002 roku pracując w restauracji wśród obsługi miałem ochotę wiedzieć więcej na temat tego, co sprzedaje, a w związku z tym chciałem wiedzieć więcej na temat win. Wtedy przeczytałem pierwsze książki na ten temat, a świat win stawał się coraz bardziej dostępny i fascynujący. Ten pierwszy moment, z całą pewnością, można porównać do zakochania i jestem przekonany, że wielu winomanów go przeżywało. To ten etap, gdy po pierwszych książkach winiarskich i po przeczytaniu paru magazynów „Wino” dostajemy tzw. „wody sodowej” i zaczynamy myśleć, że już jesteśmy specami od wina. Być może z mojego opisu wynika, że mam krytyczny stosunek do tego momentu, ale nic bardziej mylnego. Naprawdę trudno o krytykę tak pozytywnej euforii.

Do nabrania pokory i zrozumienia kluczowej doktryny Sokratesa wystarczy poznanie osób, które w danej dziedzinie wiedzą więcej. Moja „woda” skończyła się, gdy w 2003 roku rozpocząłem współpracę w jednej z warszawskich restauracji z Wojtkiem Bońskowskim i Tadeuszem Pióro. Zrozumiałem, że niemal nic nie wiem na temat win i kulinarii. Postanowiłem się z winem zapoznać na dobre i właśnie ten moment był dla mnie najbardziej edukacyjnym etapem w życiu sommeliera. Poznawałem wina najwyższej klasy, podróżowałem, uczyłem się łączenia wina z potrawami, nabywałem coś, czego nie jest łatwo się nauczyć, a co można nazwać w skrócie wrażliwością smaku. Od tej pory z pewnością należę do osób, którym nie jest wszystko jedno co jedzą i co piją. Wspólne degustacje ze wszystkimi dziennikarzami magazynu „Wino”, których wcześniej znałem wyłącznie z moich lektur w restauracji pomiędzy lunchem, a kolacją to największy przywilej, jaki może spotkać winomana w Polsce, czego efektem były moje późniejsze sukcesy w Mistrzostwach Sommelierów.Wielką przyjemnością w ostatnich latach była współpraca z bodaj najlepszym szefem kuchni Joseph’em Seeletso. Wspólnie spędzaliśmy czas na poszukiwaniu najlepszych połączeń winno-kulinarnych. Wynikiem naszej „ciężkiej” pracy jest wiele „niebiańskich” połączeń, gdzie zarówno potrawa, jak i wino, razem smakują lepiej. Takich przyjemnych momentów dla podniebienia mam nadzieję, że będziemy mogli wszyscy przeżywać jak najczęściej. Jerzy Kruk

Jerzy Kruk Były pracownik cenionych restauracji w Warszawie. Były pracownik importerów, a wśród nich Centrum Wina Sp. z o.o. oraz Mielżyński Wines-Spirits-Specialities. Był panelistą i współpracownikiem magazynu "Wino". Od wielu lat doradza i zarządza w branży gastronomicznej. Osiągnięcia sommelierskie:•od 2004 członek Stowarzyszenia Sommelierów Polskich •w 2005 zdobył II miejsce na Mistrzostwach Polski Sommelierów•w 2006 zdobył II miejsce na Mistrzostwach Polski Sommelierów •w 2007 reprezentował Polskę na Mistrzostwach Świata Sommelierów na Rodos •w 2007 był jurorem w Mistrzostwach Polski Barmanów w 2007 roku
| newsletter rss kontakt o nas | Copyright © fineLIFE |