
Na zdjęciu: Katarzyna Kozyra, Piramida zwierząt, 1993 DESZCZ CYKL „DESZCZ WASZYNGTOŃSKI” POWSTAŁ 3 LATA TEMU PODCZAS PRZYGOTOWAŃ DO PREMIERY OPERY „LA BOHEME” MARIUSZA TRELIŃSKIEGO OTWIERAJĄCEJ SEZON OPEROWY W WASZYNGTONIE. 19.01.10 WASZYNGTOŃSKI Jacek Poremba

To był moment mojej twórczości, kiedy jeszcze nie pracowałem na aparacie cyfrowym, wiedziałem jednocześnie, że muszę mieć dosyć dużą ilość zdjęć. Mariusz poprosił mnie, żebym przyjechał do Waszyngtonu z materiałem pod tytułem „Miasto w deszczu”. Ponieważ premiera odbywała się w październiku, przygotowania ruszyły w lecie, kiedy w Polsce nie było deszczu. Przyjechałem więc we wrześniu do Waszyngtonu bez materiału. A tu okazało się, że w Waszyngtonie we wrześniu jest temperatura dochodząca do 40 stopni i od 2 miesięcy świeci piękne słońce, o deszczu nikt nigdy nie słyszał i w najbliższym czasie nie zamierza słyszeć. Przeraziłem się i załamałem. Miała to być kluczowa, rozpoczynająca sekwencja zdjęć rozpoczynających całą operę, slideshow, który rozpoczynał się, kiedy publiczność zbierała się na widowni i który wprowadzał w akcję. Kiedy zbliżał się już dzień premiery, wziąłem z teatru plastikową szybę z pleksi i spryskiwacz do szyb, żeby tę szybę spryskać i przez nią fotografować miasto w nocy. 3 dni przed premierą wybrałem się na taki całonocny spacer i wyjechałem na peryferia Waszyngtonu. Właśnie tej nocy spadł deszcz...

Na zdjęciu: Wilhelm Sasnal, Bombowce, 1999

Na zdjęciu: Wilhelm Sasnal, Bombowce, 1999

Na zdjęciu: Wilhelm Sasnal, Bombowce, 1999
| newsletter rss kontakt o nas | Copyright © fineLIFE |