Hunter: gumowa elegancja

Wróć do fineSTYLE


AŻ DO POCZĄTKU XXI WIEKU KALOSZE HUNTER SŁUŻYŁY JEDYNIE JAKO CZYSTO UŻYTKOWY ELEMENT GARDEROBY MYŚLIWYCH CZY, ENTUZJASTÓW LEŚNYCH PRZECHADZEK. W OSTATNIM CZASIE JEDNAK STANĘŁY POD ZNAKIEM BEZAPELACYJNEGO MUST-HAVE. Magdalena Żywicka 18.12.09


192 lata. Tyle własnie liczą sobie najpopularniejsze na świecie kalosze. W 1817 roku Artur Wellesley I, Ksiaze Wellington, poprosil swego szewca by zmodyfikował XVIII-wieczny but – tak powstał wzór, który niezmiennie obowiązuje do dziś. Jedyne co uległo zmianie to materiał, z którego wykonywano wellingtony – na początku skóra, później guma.Aż do początku XXI wieku kalosze Hunter służyły jedynie jako czysto użytkowy element garderoby myśliwych czy entuzjastów leśnych przechadzek. W ostatnim czasie jednak stanęły pod znakiem, bezapelacyjnego must have. Na fali sukcesu Wellington Boots, pojawiło się wiele modeli kaloszy sygnowanych logiem najpopularniejszych luksusowych marek takich jak Burberry, Gucci czy Marc by Marc Jacobs. Nawet, uwielbiany przez rzesze fashion victims, Jimmy Choo postanowił wziąć na warsztat ten model butów i zaprojektował ich specjalną wersję dla Huntera.Wellingtony stały się obiektem pożądania wszystkich fanów miejskiego stylu, wielbiacych orginalny design z poczuciem humoru.

moda buty hunter