
26.01.10 Magdalena Żywicka CZYM ZASŁUŻYŁA SOBIE NA NASZE ZAINTERESOWANIE? PRZEDE WSZYSTKIM NIESAMOWITĄ WPRAWĄ W ŁĄCZENIU Z POZORU NIE DAJĄCYCH SIĘ ZE SOBĄ POGODZIĆ TKANIN ORAZ JEDNOCZEŚNIE KONSEKWENCJĄ W UDOWADNIANIU NAM, ŻE PROSTE NIE ZNACZY NUDNE.

Stephanie Oberg, bo o niej mowa,z modą związała się dość prędko, bo jeszcze na studiach. Zaledwie po trzech latach ukazała się pierwsza kolekcja jej autorskiej marki Von Sono, która z roku na rok zyskuje nowych fanów.

Jej propozycja na ten sezon to połączenie najświeższych trendów - zdobione, uwydatnione ramiona kardiganów oraz klasyczne kombinezony w niekonwencjonalnych wersjach, z niczym nieskrępowaną wygodą - obszerne dzianinowe tuniki, polarowe garnitury (moim zdaniem absolutny hit!) oraz coś dla fanów czapek i szalików w wersji over-size - wełniane czapy oraz ogromne szale-warkocze. Wszystko to utrzymane jest w tonacji szaro-czarnej, z kilkoma kreacjami w kolorach orzechowym i ametystu. Von Sono, to marka dla ludzi kochających połączenie oryginalnych krojów z wygodą, mój faworyt na ten sezon. Do nabycia w autorskich storach, w Londynie i Tokio.
| newsletter rss kontakt o nas | Copyright © fineLIFE |