AFRICA HITECH

Wróć do fineTIME

AFRICA HITECH “„93 Million Miles” Tekst: Łukasz Lembas PROJEKT TANDEMU ZASŁUŻONYCH DLA MUZYKI ELEKTRONICZNEJ POSTACI. DWÓJKA Z KRAINY KANGURÓW: STEVE SPACEK ORAZ MARK PRITCHARD NAZWĘ PRZYJĘLI DOŚĆ KURIOZALNĄ. GDYBY JEDNAK GŁĘBIEJ ZASTANOWIĆ SIĘ TO MUZYKĘ OPARTĄ GŁÓWNIE NA RYTMIE PODWĘDZONO PRZECIEŻ PROSTO Z CZARNEGO LĄDU! WYSTARCZY JĄ PRZYODZIAĆ W FUTURYSTYCZNE, ELEKTRONICZNE BRZMIENIA I PRZYDOMEK AFRICA HITECH WYDAJE SIĘ JEDNAK JAK NAJBARDZIEJ NA MIEJSCU. CO BY JEDNAK NIE MÓWIĆ – „93 MILLION MILES” TO OBOWIĄZKOWA POZYCJA DLA WYZNAWCÓW NOWYCH BRZMIEŃ.

Africa Hitech to arcyświeże spojrzenie na muzykę klubową, choć to jednocześnie antypody przereklamowanych parkietowych hitów. „93 Million Miles” to eklektyczne królestwo rytmów i tygiel stylów. Echa dubstepu, dancehall, UK garage a nawet techno, ale wspólnym mianownikiem jest jej niezaprzeczalne parkietowe przeznaczenie. „Spirits” czy „Cyclic Sun” to w końcu rzeczona reprezentacja czarnego lądu, głównie za sprawą charakterystycznej afrykańskiej rytmiki, choć potraktowanej z programowo przyjętą nowoczesnością. W zasadzie „93 Million Miles” to przekrój nowoczesnej, przyjemnie bujającej muzyki tanecznej. Jednocześnie twórczy pierwiastek włożony przez producencki duet z Australii nie pozwala być „tylko” muzycznym przekrojem, ale też drogowskazem dla gatunku. No to co?! Ruszajmy w drogę!

muzyka płyty AFRICA HITECH