Alice in Chains

Wróć do fineTIME


ALICE IN CHAINSBlack Gives Way To Blue CZY MUZYCY ALICE IN CHAINS POSZLI ZA MODĄ ZATRUDNIAJĄC CZARNOSKÓREGO WOKALISTĘ? W KOŃCU BARACK OBAMA JEST W TEJ CHWILI NAJPOPULARNIEJSZYM CZŁOWIEKIEM NA ŚWIECIE, WIĘC MOŻE UZNALI, ŻE TO JEDYNY SPOSÓB POWROTU DO ŁASK FANÓW? ŻARTY NA BOK...Po 14 latach od ostatniej regularnej płyty powrócili z nowym materiałem. Do takich zabiegów jestem zazwyczaj nastawiony sceptycznie, pomny wywrotek wielu muzycznych legend. Tak i teraz stanąłem okoniem wobec „Black gives way to blue”. Szybko okazało się, że niesłusznie. Alice In Chains powstali jak Feniks z popiołów. Mimo, iż zastąpienie charyzmatycznego frontmana Layne’a Staley’a, zmarłego tragicznie przed siedmioma laty, wydawało się zadaniem karkołomnym. William Duvall – nowy wokalista AIC kredyt zaufania spłaca z nadwyżką. Bliźniaczo podobna barwa głosu sprawia, iż można pomylić ich nie raz. Poza tym potwierdziła się także teza, iż 50% wartości tego zespołu to Jerry Cantrell. Po raz kolejny dał się pokazać jako zdolny kompozytor jak i wokalista. Co najistotniejsze – najnowsza płyta Alice In Chains to niezwykle udany powrót legendarnego zespołu. Zestaw 11 utworów sprawia wrażenie, jakby nieubłagany upływ czasu szerokim łukiem omijał Seattle’owski kwartet. Kompozycje i brzmienie to żaden kamień milowy w historii muzyki, ale potwierdzenie zarazem, iż nikt nie gra tak jak oni. Świetny zestaw mięsistych gitarowych riffów, brzmiących niezwykle świeżo i soczyście, to namacalny dowód, iż mimo ogromnych przeciwności losu, można powrócić w chwale i z podniesioną głową. Łukasz Lembas 10.11.09

muzyka płyty alice in chains