GOTYE

Wróć do fineTIME

Gotye: CZŁOWIEK Z LUSTRA Tekst: Łukasz Lembas KIM JEST WOUTER DE BACKER? PEWNIE MAŁO KTO WIE, ALE GDYBY PRZYTOCZYĆ JEGO MUZYCZNE ALTER EGO – GOTYE - SYTUACJA ROZJAŚNIA SIĘ W MGNIENIU OKA. MIMO IŻ „MAKING MIRRORS” JEST JUŻ JEGO CZWARTYM ALBUMEM, TO DLA WIELU POJAWIŁ SIĘ ZUPEŁNIE NIESPODZIEWANIE. ZRESZTĄ NAGŁA SŁAWA ZASKAKUJE NAWET SAMEGO GOTYE, ALE SŁUCHAJĄC JEGO OSTATNIEGO ALBUMU NIE SPOSÓB POMYŚLEĆ, ŻE TO DZIEŁO PRZYPADKU.

Wouter De Backer to z urodzenia Belg, który będąc jeszcze kilkuletnim brzdącem wyemigrował wraz z rodzicami do dalekiej Australii. Cóż, Belgia nie kojarzy się z muzyką i Gotye tego już raczej nie zmieni. Belgia to Bruksela wraz z całą armią sztywnych urzędników pod krawatem, którzy z muzyką pewnie nie mają wiele do czynienia. Kto wie, może gdyby Gotye został na miejscu, zostałby jednym z nich? Takie dywagacje odłóżmy jednak na bok. Gotye to przede wszystkim Australijczyk. To właśnie antypody doceniły jego ostatnią płytę, wciskając ją do listy stu najlepszych albumów wszechczasów w Australii. Nieźle, to chyba nawet lepiej niż honorowe obywatelstwo. Jak wiadomo – nie ma dymu bez ognia, tak szum wokół Gotye jest uzasadniony, choć paradoksalnie on sam wydaje się bardziej skupiać na tworzeniu piosenek niż podkręcaniu wrzawy wokół własnej osoby. Nie jest wykreowany w telewizyjnym show, które już nie seryjnie a wręcz masowo produkują muzycznych idoli, choć często owe talenty okazują się niewybuchem. Sytuacja z Gotye wygląda zgoła odmiennie. Klasyczny z niego człowiek–orkiestra, który do sukcesu doszedł ciężką pracą i konsekwencją. Ach, przy okazji jest jeszcze diabelnie zdolny: zasiadając za perkusją, potrafi gruchnąć w bębny. Gitarę czy klawisze obsługuje równie sprawnie. Jakby komuś było mało, to niech sobie posłucha, jak ten facet śpiewa. Co do jego charakterystycznej barwy... Dla wielu wręcz bliźniaczo przypomina Stinga i coś w tym niewątpliwie jest na rzeczy. Jednak poza samym podobieństwem głosu, słuchając „Making Mirrors” można odnieść wrażenie, że the Police jak i solowa twórczość Pana Żądło stanowią dla Gotye niewysychające źródło inspiracji. A może to jest właśnie klucz do jego ostatniego albumu? Gotye tworzy muzyczne lustra, w których odbijają się jego muzyczne fascynacje? Jakby nie było, porównania do Stinga można uznać tylko i wyłącznie za pochlebstwo.

MUZYKA PŁYTY GOTYE