Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy! Tekst: Łukasz Lembas Hey nadaje alfabetem Morse'a

Zespół Hey wiadomość o nowej płycie nadał alfabetem Morse'a. Na okładce właśnie, jak na tacy - zestaw kropek i kresek. Z niczym sie nie kojarzący dla statystycznego klienta ów zestaw to "MURP", oraz nazwa zespołu. Trzeba przyznać - odważny krok. Sama muzyka nie jest już tak trudna do rozkodowania jak okładka, choć zaskakująca na pewno. 10 piosenek. Klasowych i bezpretensjonalnych. Niespełna trzy kwadranse muzyki, wysączonej z gitar, uzupełnionej zaś, odważną jak na Hey, elektroniką oraz klawiszami. Przy tym wszystkim czuć gołym uchem, że nie jest to potrzeba chwili, lecz świadomy zabieg, który tylko potwierdza rynkowy status grupy. Aranże popełnione z dużym smakiem, a poszczególne kompozycje rozpięte stylistycznie od sasa do lasa. Od stonowanych ballad, gdzie głos Nosowskiej wspierany jest jedynie klawiszem po rzutkie kawałki z przytupem. Celowo też nie piszę o tekstach Nosowskiej, bo wciąż to niedościgniony ideał i klasa sama dla siebie. A skoro to, jak mawiał pewien były premier - oczywista oczywistość - ja odpuszczę sobie wyważanie otwartych drzwi. Jedyne moje zażalenie dotyczy piosenki wybranej na singiel - "Kto tam? Kto jest w środku" - jednej ze słabszych pozycji na całym albumie z irytującą partią gitary w zwrotce. Niemniej jednak, odnośnie do całej płyty - zdecydowanie jest do czego ucho przyłożyć. HEY "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!" Łukasz Lembas
Dziewiąty studyjny album grupy HEY „Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!” już w dniu premiery 23 października uzyskał status Platynowej Płyty. Album ukazał się w dwóch formatach, pojedyńczej płyty CD oraz CD+DVD. Zdjęcia: Krzysztof Kozanowski Płyta zawiera 10 premierowych piosenek, natomiast DVD to film dokumentalny zarejestrowany przez członków zespołu oraz twórców filmu „że życie ma sens” podczas sesji nagraniowych w westernowym miasteczku w Sarnowej Górze oraz w studio Fonoplastykon we Wrocławiu.
| newsletter rss kontakt o nas | Copyright © fineLIFE |