Krzysztof Herdzin

Wróć do fineTIME


JAKI NAJLEPSZY PREZENT MOŻNA SPRAWIĆ SOBIE NA 40. URODZINY? NAGRAĆ PŁYTĘ! W DODATKU TAKĄ, KTÓRĄ ZASKOCZY I WYWOŁA ZDUMIENIE -NAWET WŚRÓD STARYCH ZNAJOMYCH. 24.11.10 KRZYSZTOF Tekst: Łukasz Lembas HERDZIN „Symphonicum”


Nie, Krzysztof Herdzin nie jest osobą, która szokuje nowym wizerunkiem czy kontrowersyjnym wywiadem. Wystarczy, że persona kojarzona dotąd z jazzem próbuje swoich sił jako kompozytor... muzyki współczesnej! Niby nic dziwnego, skoro mamy do czynienia z wykształconym artystą, jednak współpracę ze Zbigniewem Namysłowskim czy Janem Ptaszynem Wróblewskim ciężko tak nagle odsunąć w kąt. Muzyka współczesna może niektórym kojarzyć się z ciężkostrawnymi eksperymentami. Herdzin jednak potraktował ją bardzo... klasycznie. Z nieocenioną pomocą Simfonia Varsovia oraz kwartetu muzyków ulepił nowe kompozycje z klasycznych dźwięków. Dodajmy, tradycyjnie pięknych.Wierzgając między kolejnymi, nowymi gatunkami muzycznymi, podejrzliwie spoglądając na listy przebojów, spotkanie z „Symphonicum” jest jak czysta przyjemność. Herdzin jest trochę chodzącym paradoksem. Z jednej strony współpracował ze skrajnie komercyjnymi programami w rodzaju „Idola”, z drugiej zaś nie zapomniał o sobie i wrażliwych słuchaczach.Chwała mu za to.

muzyka płyty herdzin