Magda Umer "Noce i sny" Tekst: Bartłomiej Majzel PIOSENKI NICZYM NIEZAPOMNIANE POCAŁUNKI SKŁADANE CUDZYMI USTAMI NA NIEZNANYCH CIAŁACH? NIEMOŻLIWE? ALEŻ SKĄD! MAGDA UMER PO LATACH MILCZENIA ZEBRAŁA UTWORY SWYCH UKOCHANYCH AUTORÓW I NAGRAŁA ZJAWISKOWĄ PŁYTĘ „NOCE I SNY” OPOWIADAJĄC PRZY OKAZJI HISTORIĘ SWEGO ŻYCIA.
„Noce i sny” to opowieść o przemijającym śnie. O umykającym życiu, które wraz z upływającym czasem bezgłośnie sunie w lśniący mrok. Umer w jednym z wywiadów powiedziała, iż jest to „bardzo listopadowa opowieść o listopadowym życiu, listopadowej kobiety”. Faktycznie, niemal każda pieśń zawiera jakąś prawdę o schyłkowości wszystkiego w czym uczestniczymy. O więdnących kwiatach, zacierających się wspomnieniach, o odejściach i rozczarowaniach, o miłościach, które niemal się nie wydarzyły, przemknęły jedynie gdzieś w pobliżu jak migające bezradne cienie. Nadzieja i sens, który można nadać minionym latom sprowadza się do „ocalenia od zapomnienia”, do trwania pamięci, w której można wybaczyć sobie i światu. Mimo iż ta subtelna opowieść poprowadzona została słowami autorów poszczególnych piosenek, to jednak w wyborze Magdy Umer, w jej interpretacji, wszystkie one stają się jej własną poezją. Zestaw wzruszeń, tęsknot, spis strat, które wypełniały się przez lata, świadomość, iż biegnący czas wymazuje wyobrażenia o nas samych i naszych lustrzanych odbiciach. W wielu piosenkach Umer ociera się o poruszającą metafizyczną pustkę, o melancholijny gest, który jednak wciąż niesie w sobie marzenie o dogonieniu szczęścia, które choć się wydarzyło, to na krawędzi tylko, na moment, pomiędzy kolejnymi samotnymi dniami. Każda z siedemnastu piosenek zawartych na tej płycie jest niczym mądry pocałunek słany w stronę życia, które zbyt rzadko całowało nas w przeszłości. Czułość zasnuta zadumą i delikatność pojawiają się niemal we wszystkich utworach. Świat Magdy Umer nie jest jednak krainą łatwej łagodności. Artystka nie obiecuje że będzie łatwo, że nie będzie bolało. Wkładając w swe piosenki wielki ładunek szczerości, proponuje słuchaczowi intymną i ważną rozmowę. Zaprasza na Spotkanie z gatunku tych najważniejszych. Prawdziwych. Uczciwych.
„Noce i sny” to opowieść o przemijającym śnie. O umykającym życiu, które wraz z upływającym czasem bezgłośnie sunie w lśniący mrok. Umer w jednym z wywiadów powiedziała, iż jest to „bardzo listopadowa opowieść o listopadowym życiu, listopadowej kobiety”. Faktycznie, niemal każda pieśń zawiera jakąś prawdę o schyłkowości wszystkiego w czym uczestniczymy. O więdnących kwiatach, zacierających się wspomnieniach, o odejściach i rozczarowaniach, o miłościach, które niemal się nie wydarzyły, przemknęły jedynie gdzieś w pobliżu jak migające bezradne cienie. Nadzieja i sens, który można nadać minionym latom sprowadza się do „ocalenia od zapomnienia”, do trwania pamięci, w której można wybaczyć sobie i światu.
| newsletter rss kontakt o nas | Copyright © fineLIFE |