Mouse on the Keys

Wróć do fineTIME

MOUSE ON THE KEYS An Anxious Object PIERWSZA PEŁNOWYMIAROWA PŁYTA INTRYGUJĄCEGO JAPOŃSKIEGO TRIA TO NIE LADA ZAGADKA DLA WIELBICIELI PRZYKLEJANIA STYLISTYCZNYCH ETYKIETEK. ATOMOWY JAZZ - TO OKREŚLENIE CHYBA NAJLEPIEJ ODDAJE DŹWIĘKI ZAPAKOWANE NA „AN ANXIOUS OBJECT”.Brzmienie trójki z Tokio jest unikalne, ale prawdziwym kołem zamachowym płyty jest perkusista Akira Kawasaki. Jego ciężka łapa, ale i precyzja sprawiają, że świetnie sprawdziłby się w math-rockowym ansamblu. Potężne bębny to jednak nie wszystko. Dwa fortepiany absorbują równie ciężkimi akordami, to znowu płynnie przechodzą w jazzującą krainę łagodności, wplatając w cały ten miszmasz zagrywki o klasycznym rodowodzie. Największym atutem tej płyty jest właśnie jej wielowymiarowość, choć słuchając całej płyty można odnieść mylne wrażenie, że niewiele się tam dzieje. A jednak! Wsłuchując się w „An Anxious Object” – okazuje się, że bawią się ze słuchaczem w kotka i myszkę płynnie zmieniając nastroje, nie pozostawiając przy tym cienia wątpliwości co do spójności całego materiału. Nie sposób też przejść obojętnie wobec świetnej i, co by nie mówić – mocarnej produkcji, dalekiej od utartych, jazzowych patentów. Warto mieć na nich oko, a bardziej nawet ucho. Łukasz Lembas 02.02.10

płyty mouse on the keys