
PIERWSZA PŁYTA VAMPIRE WEEKEND TO PONAD MILION SPRZEDANYCH EGZEMPLARZY. JAK NA DEBIUTANTÓW, CHYLĘ CZOŁA, ZWŁASZCZA ŻE NIE BYLI WSPOMAGANI JAKIMŚ NIEWSPÓŁMIERNYM KAPITAŁEM PROMOCYJNYM. OBRONIŁA SIĘ SAMA MUZYKA. 09.03.10 VAMPIRE WEEKEND „Contra” Tekst: Łukasz Lembas

A co niesie druga płyta nowojorczyków? Nazwali ją „Contra”, ale na szczęście nie chodzi o muzyczny sprzeciw wobec wcześniejszych dokonań. Formuły nie zmienili, choć paleta brzmień jakby bogatsza. Nie byłoby to zbyt mądre ją jednak zmieniać, skoro już na pierwszej płycie ich nowojorsko-afrykańskie bujanie stało się dla mnie bez małą charakterystyczne. Najistotniejsze jest to, że wciąż słucha się ich z niebywałą przyjemnością. Fascynacja czarnym lądem? Niechaj i tak będzie, ale i echa doskonałego the Police pozostały, stąd łatwo się od etykietki białego reagge się nie uwolnią. No właśnie. Jak dla mnie równie blisko jest im do karaibskiego calypso czy też ska. Bez zżynki, ale na swoją, charakterystyczną już modłę. Można poczekać na bardziej słoneczną porę roku, by dać się ponieść kompletnie. Z drugiej strony – po co aż tyle czekać?
| newsletter rss kontakt o nas | Copyright © fineLIFE |