
SZOK U BENTLEYA 04.12.09 Witold Blady

Pierwszy od lat nowy Bentley ma trochę pecha. Jego premierę podczas salonu we Frankfurcie przyćmił Mercedes SLS. Oczywiście, nie znaczy to, że Mulsanne nie jest interesujący. Tym bardziej że - zupełnie jak rywal spod znaku gwiazdy - czerpie pełnymi garściami z historii.

Sylwetka samochodu przypomina model Arnage. Łatwo to podobieństwo wyjaśnić. Mulsanne powstał właśnie na jego bazie. Przednia część z nietypowymi, by nie powiedzieć szokującymi reflektorami to z kolei cytat z modelu Continental z 1955 roku. Pół wieku temu chyba zaskakiwały nieco mniej niż dziś. Na szczęście reszta nadwozia jest już bardziej tradycyjna.

Mulsanne to nazwa części toru Le Mans, podobnie zresztą jak Arnage. To nie przypadek. Bentley aż sześciokrotnie wygrywał legendarny 24-godzinny wyścig na tym torze.
| newsletter rss kontakt o nas | Copyright © fineLIFE |